wtorek, 10 sierpnia 2010

Gordon Noah - "RABIN"

Noah Gordon urodził się w Worcester w stanie Massachusetts‭  ‬11‭ ‬listopada‭ ‬1926‭ ‬r.‭ ‬w rodzinie o żydowskich korzeniach.‭ ‬Kształcił w prywatnych szkołach,‭ ‬a następnie studiował dziennikarstwo i filologię angielską na uniwersytecie bostońskim.‭ ‬Jego kontakt z literaturą rozpoczął się od pracy redaktorskiej w jednym z nowojorskich wydawnictw,‭ ‬a następnie rozwijał w dziale reportażu‭ "‬Boston Herald‭"‬.

Aby napisać swą pierwszą powieść,‭ ‬właśnie‭ "‬Rabina‭"‬,‭ ‬zrezygnował z kariery dziennikarskiej.‭ ‬Sukces przerósł wszelkie jego oczekiwania,‭ ‬książka utrzymywała się przez‭ ‬26‭ ‬tygodni na prestiżowej liście bestsellerów‭ "‬New York Timesa‭"‬.‭

Kolejnym sukcesem był cykl szczególnie znanych powieści składających się na sagę rodu Cole,‭ ‬których tematem są inkwizycja i prześladowania żydów w średniowiecznej Europie.

Wielowątkowy układ‭ "‬Rabina‭" ‬daje nam,‭ ‬prawie jak saga,‭ ‬wgląd w dzieje i niezwykle wyrazistą panoramę codziennej rzeczywistości,‭ ‬obyczajów i tradycji rodziny żydowskiej,‭ ‬wywodzącej się z mołdawskiego Kiszyniowa,‭ ‬poprzez emigracyjną tułaczkę,‭ ‬pierwsze lata w gettach Ameryki,‭ ‬aż po czasy całkowicie współczesne,‭ ‬choć często nie mniej dramatyczne.

Bohater i równocześnie tytułowa postać powieści,‭ ‬Michael Kind,‭ ‬tak pisze o sobie w autobiografii do księgi pamiątkowej absolwentów Uniwersytetu Columbia:‭ "‬Jestem rabinem.‭ ‬Stałem na kazalnicach reformowanych synagog Florydy,‭ ‬Arkansas,‭ ‬Georgii,‭ ‬Kalifornii,‭ ‬Pensylwanii i Massachusetts,‭ ‬gdzie obecnie mieszkam z żoną Leslie,‭ ‬naszym szesnastoletnim synem Maxem i ośmioletnią córką Rachelą.‭"

Decyzja,‭ ‬czy też powołanie do zostania rabinem nie była jednakże udziałem Micheala od najwcześniejszego dzieciństwa i z pewnością napotykała ciężkie przeciwności losu.‭

"Gdy zapisano Michaela do Talmud Tory przy synagodze gminy Synów Jakuba oddalonej od jego macierzystej podstawówki jedynie o pół kilometra,‭ ‬kierujący jego losem dorośli nie uwzględnili faktu,‭ ‬że droga ta wiodła przez jeden z najgęściej zaludnionych przez Polaków rewir Nowego Jorku.‭ ‬Tam też nieustannie czyhał na Michaela kolega z jego klasy,‭ ‬drugi raz już ją repetujący,‭ ‬Staś Kwiatkowski.‭ ‬Blondynek o pełnej twarzy,‭ ‬chabrowych oczach i wstydliwym uśmieszku,‭ ‬za którym krył się jak pod maską.‭ ‬Ten starszy o dwa lata chłopiec,‭ ‬mimo że w szkole był pociesznym kretynem,‭ ‬potrafił niebywale przebiegle i z wyrafinowaniem zatruć Michaelowi prawie każdorazowo drogę do,‭ ‬lub z chederu.‭
Inkwizycyjne spotkania na ulicach Queens stały się codziennym rytuałem.‭ ‬jeśli nawet udawało mu się przez kilka dni z rzędu ominąć swego ciemiężcę,‭ ‬w końcu wpadał w nieubłagane pułapki.‭ ‬Czekała wtedy Michaela dodatkowa porcja tortur,‭ ‬mająca wynagrodzić Stasiowi uszczerbek w rozrywce poniesiony w skutek przebiegłości jego ofiary.‭"

Jednak w wyniku licznych zakamuflowanych impulsów ze strony ortodoksyjnego dziadka,‭ ‬oraz zasianiu wątpliwości przez starego rabina:

‭"‬Czy pan sądzi,‭ ‬że ja posiadam naukową wiedzę na temat Boga‭ ? ‬Czy mogę cofnąć się w czasie do chwili,‭ ‬w której Bóg przemawiał do Izaaka albo dawał przykazania Mojżeszowi‭ ? ‬Gdyby to było możliwe,‭ ‬na świecie istniałaby tylko jedna religia.‭ ‬Wiedzielibyśmy wszyscy,‭ ‬które z wyznań głosi prawdę.
Tak się rzeczy mają‭ ‬-‭ ‬ciągnął rabin‭ ‬-‭ ‬każdy człowiek musi dokonać własnego wyboru.‭ ‬Każdy musi podjąć decyzję.

Michael wybiera duchową drogę i karierę rabina.‭ ‬I tu dopiero zaczynają się główne wydarzenia powieści.‭ ‬Już bowiem w pierwszych latach swej działalności poznaje i zakochuje się w siksie,‭ ‬czyli gojce,‭ ‬a inaczej mówiąc‭ ‬-‭ ‬młodej dziewczynie chrześcijańskiej,‭ ‬na dodatek zaś córce protestanckiego pastora.

Jak potoczą się ich losy,‭ ‬jakich wyrzeczeń będzie wymagać od nich obojga wciąż obowiązujący obyczaj i tradycja,‭ ‬i czy będą w stanie tym wyzwaniom sprostać,‭ ‬dowiemy się z pasjonującej lektury‭ "‬Rabina‭"‬.

Warto ją przeczytać,‭ ‬bowiem każda z‭  ‬powieści Noaha Gordona pozostawia w czytelniku jakiś ślad,‭ ‬każda ma pewien specyficzny,‭ ‬niepowtarzalny klimat.‭ ‬Wszystkie są bardzo ciepłe,‭ ‬głęboko humanistyczne,‭ ‬ich bohaterowie to ludzie różnych kultur,‭ ‬wyznań i narodowości,‭ ‬przeciwstawiający się fanatyzmowi i obskurantyzmowi,‭ ‬poszukujący miłości‭ ‬-‭ ‬kobiety,‭ ‬drugiego człowieka,‭ ‬ludzi...‭ ‬-‭ ‬i potrafiący ją dawać.

Autor w niebanalny sposób potrafi pisać o ludzkich dylematach i pragnieniach,‭ ‬o tolerancji i miłości w rozmaitych jej przejawach,‭ ‬kreując świat,‭ ‬który czytelnika wciąga bez reszty.‭ ‬Dlatego też,‭ ‬nic w tym dziwnego,‭ ‬iż jego książki stały się bestsellerami Europy lat dziewięćdziesiątych XX wieku.



Wydawnictwo: Książnica

Oprawa: miękka

ISBN: 978-83-250-0062-2

Stron: 458

sobota, 30 stycznia 2010

Boży generałowie

Życie i inne prace Liardona

Najtrafniejszym mottem do pracy Robertsa Liardona są, moim zdaniem, słowa  Jezusa Chrystusa: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynie, i większe nad te czynić będzie: bo Ja idę do Ojca. I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony".

Współczesna teologia eschatologiczna nazywa epokę w której żyjemy eonem łaski bądź Ducha Świętego. Jest to okres trwający od zmartwychwstania Jezusa Chrystusa i wylania Ducha Bożego w dniu Zielonych Świąt, aż po kolejne przyjście Jezusa, które, jak można się domyślać, jeszcze nie nastąpiło.
Mamy daną nam absolutną pewność, że nasz Pan mówiąc o tych, którzy będą czynić cuda większe niż On Sam, miał na myśli nie tylko pierwszy kościół, ale wszystkich świętych, od Piotra i Pawła począwszy, poprzez Marcina Lutra, Johna Wesley czy Smitha Wiggleswotha, a na wszystkich współczesnych w Niego wierzących skończywszy. Zgodnie jednakże z przesłaniem Liardona "nigdy nie wolno nam poddać się w dążeniu do osiągnięcia Bożego powołania".

"Boży generałowie" to książka o 12 wybranych, 12 generałach, którzy początkowo byli jakby nieoszlifowanymi diamentami, prostymi ludźmi, bez wykształcenia, a jednak Bóg uznał, że posiadają wyjątkowe cechy, predysponujące ich do bożej posługi w światowym wymiarze.
Byli z pewnością, jak każdy z nas, postaciami często kontrowersyjnymi, popełniali błędy, gdyż niewielu mieli poprzedników, jeśli w ogóle ktokolwiek przed nimi szedł tą samą duchową drogą.

Roberts Liardon, jeden z największych znawców historii ruchu przebudzeniowego, przedstawia w swej książce efekt niemal 20 lat pracy. Biografie niezwykle ważnych duchowych przywódców, którym towarzyszyły znaki i cuda, są wszechstronnym i dogłębnym studium tej dziedziny.

Jestem przekonany, że lektura "Bożych generałów" odmieni niejedno życie, przyniesie zachętę, inspirację i napomnienie wielu czytelnikom. Zapozna z pewnymi elementami chrześcijańskiej historii i stylu życia, o których wielu z nas nigdy nie słyszało.
Książkę mogę z całym przekonaniem polecić, nie tylko ze względu na jej zawartość historyczną, lecz przede wszystkim barwny, plastyczny i głęboko duchowy obraz uwarunkowań życia w Bożej mocy.

sobota, 23 stycznia 2010

Statek pełen ryżu


"Co bym zrobił mając statek pełen ryżu ? Popłynąłbym na morza południowe i odnalazł wyspę zamieszkaną przez tubylców i dzikich, ale takich którzy nie są skorzy do bitki. Gotowałbym im paellę i czarny ryż na boczku. Oni by jedli ze smakiem i byli szczęśliwi, i ja też, i tak byśmy sobie siedzieli całą noc i patrzyli na morze, syci i zadowoleni."
Tak mało, a zarazem tak wiele potrzeba do szczęścia bezdomnemu w Barcelonie, który jest ważnym świadkiem dla prowadzącej śledztwo inspektor Petry Delicado.
W parku zostaje znalezione ciało zamordowanego w tajemniczy sposób równie tajemniczego człowieka. Z pozoru bezdomny włóczęga, wpierw zastrzelony, następnie w ruchliwym miejscu uderzony kijem basebalowym, przez sprawiających wrażenie skinheadów, zabójców. To początek zagadki jaką ma rozwikłać, znana już z wcześniejszych powieści Alicii Gimenez-Bartlet, para policjantów.
Nie dając zmylić się najprostszym wyjaśnieniom, że kilku skinów w bezmyślnym akcie okrucieństwa zamordowało jakiegoś przypadkowego żebraka, gdyż zbrodni dokonano w sposób tak perfidnie i nieprawdopodobnie zaplanowany, detektywi natrafiają na pozornie całkowity brak tradycyjnych motywów. Nie dość, że z trudem udaje się ustalić rzecz tak podstawową jak tożsamość ofiary, to brak jakichkolwiek odniesień do narkotyków, afektu, porachunków powoduje frustrację i znużenie śledczych. Nie zdradzając frapującej dalszej części, gorąco zachęcam do lektury.

niedziela, 10 stycznia 2010

"Pan deszczu"


 Legenda głosi, ze sprawami „drugiego świata” w Chinach zarządzają biura i ministerstwa. Najważniejszym z nich jest ministerstwo burzy i grzmotu, na którego czele stoi Pan Deszczu. W parnym zaduchu szanghajskiego lata Pan Deszczu panuje nad wzbierającymi nad miastem ciemnymi chmurami, złowieszczo rozmyślając o jego losie. Deszcz jest jego darem, dzięki któremu kontroluje urodzaj kraju oraz dostatek jego mieszkańców. Jest wszechwiedzącym i kapryśnym dobroczyńcą – bądź oprawca.
 I ten właśnie akapit znakomicie oddaje atmosferę przesycająca powieść Toma Brady - "Pan Deszczu". Druga polowa lat 20 ubiegłego wieku w jakże egzotycznym i dawno zapomnianym kotle narodowości, wyznań, poglądów politycznych, wydzielonych terytoriów, porozumień i koncesji, jakim był wówczas Szanghaj. Początkowo tło powieści wydaje się być nierealne, aż trudno uwierzyć, ze takie miasto istniało jeszcze w jakże niedawnym XX wieku.
A jednak !. Miasto - moloch, w którym toczą się walki triad chińskich, rywalizują ze sobą wielkie międzynarodowe korporacje, kwitnie hazard, prostytucja i handel opium, którego zapach prawie przesyca kartki książki. Miasto pełne wyrzutków z całego świata, rozbitków życiowych, pokątnych biznesmenów szukających szybkiego zarobku, a wśród nich, ogołoceni z majątku, wygnani z kraju rosyjscy emigranci. I właśnie pochodząca z zamożnej niegdyś rosyjskiej rodziny, a obecnie tancerka, piosenkarka i prostytutka - Lena Orłowa, zostaje w brutalny i okrutny sposób zamordowana.
Śledztwo prowadza amerykańscy agenci i brytyjscy detektywi, przy pomocy francuskich żandarmów i chińskich policjantów. Richard Field, młody angielski detektyw, pełen ideałów i romantyzmu, na przekór wszechobecnej korupcji za wszelka cenę stara się znaleźć zabójcę Rosjanki. To jedyny sposób, by uratować druga, w której jest zakochany. Wszelkie poszlaki wskazują na seryjnego morderce o dziwnych upodobaniach. Kim jest zabójca ? Wpływowym szefem chińskiego gangu, odwróconym policjantem, białym Rosjaninem, czy bolszewikiem z powstającej partii czerwonych, a może przedstawicielem miejscowego międzynarodowego high-life'u ?
Wędrując za tropem, towarzyszymy Fieldowi za kulisami szanghajskiego światka interesów, przestępczego podziemia, poznajemy życie jednego z największych wówczas portów świata, jego bogactwo i nędzę. Bywamy w reprezentacyjnych gmachach i egzotycznych restauracjach, ale i w brudnych, tajemniczych zaułkach i spelunkach. Dotykamy i czujemy miasto, w którym Pan Deszczu zdaje się być Bogiem.
Urodzony w 1967 roku na Malcie Tom Bradby, od lat pracuje jako korespondent. Kilka lat spędził w Azji, co umożliwiło mu poczucie autentycznego klimatu Orientu. Jest laureatem kilku znaczących nagród literackich, co czytając jego powieść łatwo jest zauważyć i aprobować.

sobota, 9 stycznia 2010

"Przysięga otchłani"


 Opublikowane na blogksiążki

Powieści sensacyjne,‭ ‬których zatrzęsienie mamy od kilku lat w księgarniach i bibliotecznych polkach,‭ ‬dziele na dwie zasadnicze kategorie.‭ ‬Pierwsza stanowią niejako‭ „‬klasyczne‭” ‬kryminały i druga,‭ ‬znacznie liczniejsza,‭ ‬za co chwała autorom,‭ ‬tłumaczom i wydawcom,‭ ‬gdzie watek sensacyjny jest spoiwem służącym do ukazania szerokiej panoramy realiów kulturowych,‭ ‬obyczajowych,‭ ‬politycznych i długo by wymieniać jakich,‭ ‬współczesnego świata.‭ ‬Po lekturze książek tego drugiego typu,‭ ‬nie mam uczucia straconego czasu,‭ ‬lecz wrażenie,ze dowiedziałem się czegoś nowego,‭ ‬poznałem jakiś fragment rzeczywistości,‭ ‬o istnieniu którego nie miałem dotąd nawet pojęcia.‭ ‬Dlatego obok takich autorów jak Grisham,‭ ‬Patterson,‭ ‬czy Kellerman wysoko cenie powieści Jeana Ch.‭ ‬Grange.‭
Dwóch przyjaciół z dzieciństwa,‭ ‬niedoszłych księży i teologów,‭ ‬a w wyniku pewnej ekspiacji i chęci aktywnej walki ze złem‭ – ‬oficerów paryskiej policji.‭ ‬Sprzeczne,‭ ‬oderwane o siebie elementy bez najmniejszego powiązania.‭ ‬Samobójca chroniony przez świętego Michała Archanioła.‭ ‬Diabelska ikonografia,‭ ‬zagadkowe zdanie‭ „‬znalazłem wyjście‭”‬.‭ ‬Zabójstwo dealera narkotyków.‭ ‬Morderca w koloratce.‭ ‬A wreszcie mroczna,‭ ‬pełna zagadek sceneria zamieszkanych przez Afrykanów i Arabów dzielnic‭ „‬Paryża nie dla turystów‭”‬.‭ ‬Tak wygląda sytuacja,‭ ‬gdy kapitan Mathieu Duray z wydziału zabójstw dowiaduje się,‭ ‬ze jego leżący w śpiączce na skutek samobójczej próby utopienia się przyjaciel,‭ ‬był w trakcie wyjaśniania niesamowitego morderstwa.‭ ‬Ciało ofiary,‭ ‬w sztucznie spowodowanych rożnych fazach rozkładu,‭ ‬z nietknięta głowa,‭ ‬oraz atrybutami świadczącymi o dokonaniu satanistycznego rytuału,‭ ‬znaleziono na terenie prowincjonalnego klasztoru.‭ ‬Gdyby nie upór i dociekliwość Duraya‭ ‬,‭ ‬sprawa nie ujrzałaby światła dziennego,‭ ‬gdyż otoczona została głęboką dyskrecja i blokada informacji,‭ ‬podobnie jak wszystkie wydarzenia mogące w jakikolwiek sposób zaszkodzić wizerunkowi Kościoła.‭ ‬O zachowanie tajemnicy dba Kongregacja Doktryny Wiary,‭ ‬dawniej zwana Świętym Oficjum.‭ ‬Jej członkowie to spadkobiercy trybunałów inkwizycji i niezliczonych stosów.‭ ‬Cenzorzy wiary i obyczajów‭ – ‬ludzie,‭ ‬którzy uzurpowali sobie role Boga i każdego dnia decydują gdzie jest granica między Dobrem i Złem,‭ ‬między prawowiernością i herezja.‭ ‬To oni tropią anomalie i odchylenia,‭ ‬lecz nie od Słowa Bożego,‭ ‬a sprzeczne z linia i interesem Watykanu.‭ ‬Tym razem jednak gra toczy się o wysoka stawkę.‭ ‬Okazuje się bowiem,‭ ‬iż od lat istnieje tajne stowarzyszenie‭ „‬Poskromionych‭”‬,‭ ‬ludzi którzy przeżyli śmierć kliniczna,‭ ‬lecz na końcu tunelu ujrzeli miast światła‭ – ‬demona.‭ ‬Szukają oni osób o podobnych doświadczeniach,‭ ‬aby z ich bezpośredniego kontaktu z diabłem poznać treść paktu,‭ ‬Przysięgę Otchłani i stworzyć autentyczna,‭ ‬oparta na objawieniu biblie szatana.‭ ‬Jednak czy ten właśnie trop jest kluczem do wyjaśnienia serii okrutnych morderstw‭ ? ‬Atmosfera powieści jest wręcz infernalna,‭ ‬a wraz z każdym wiodącym śladem diabla krokiem zaniepokojenie czytelnika wzrasta.‭ ‬Czyta się znakomicie,‭ ‬tym bardziej,‭ ‬ze znajdujemy w niej akcent polski‭ – ‬fragment akcji dzieje się w Krakowie.‭ ‬Szkoda jedynie,‭ ‬ze J.Ch.‭ ‬Grange kilkakrotnie powtarza ugruntowana,‭ ‬acz bledną tezę o dobrych uczynkach wiodących ku zbawieniu,‭ ‬kiedy uważni czytelnicy Nowego Testamentu doskonale wiedza,‭ ‬iż‭ „‬laska zbawieni jesteście przez wiarę i to nie z was:‭ ‬Boży to dar:‭ ‬nie z uczynków,‭ ‬aby się kto nie chlubił‭” ‬Ef.2.‭ ‬8,9.‭

"Odlot malowanego ptaka"


 Opublikowane na Wiadomości24

Pamiętam z jaką niecierpliwością, uniesieniem i pietyzmem niosłem przed wielu laty do domu, skrzętnie za pazuchą ukrytą, troskliwie owiniętą w gazetę, z takim trudem wyproszoną do szybkiej, dwudniowej lektury książkę. Był to zaczytany, w sfatygowanej czarnej okładce z kilkoma "picasami" na wierzchu, egzemplarz pierwszego wydania kultowego wówczas "Złego" Leopolda Tyrmanda. Czytałem ten pierwszy powojenny polski bestseller z zapartym tchem, tym bardziej, że pod koniec szalonych lat 60. w Warszawie wciąż można było odnaleźć wiele miejsc stanowiących tło powieści, z takim wyczuciem formy i treści odwzorowanych przez Tyrmanda.

"Malowany ptak" Kosińskiego, mimo że to już zupełnie inne lata i inny poziom percepcji, również był przeze mnie niecierpliwie wyczekiwany, by stać się źródłem nowych przeżyć, przemyśleń i inspiracji. Andrzej Brycht ze swym "Dancingiem w kwaterze Hitlera" i "Raportem z Monachium" to też inna bajka. Nie lubiłem nigdy tej prozy, głównie chyba ze względów ideologicznych, co jednak nie przeszkadzało mi fascynować się niezwykle burzliwym, prawie romantyczno-buntowniczym, i co tu ukrywać, pobudzającym marzenia i wyobraźnię, życiem autora.
[plik 1 lewa]
Dlatego też, mając w pamięci wzruszenia i sentymenty dawnych lektur, z wielką nadzieją wziąłem do ręki zbiór erudycyjnych esejów Henryka Dasko pt. "Odlot malowanego ptaka" i nie zawiodłem się. Autor urodził się w 1947 roku. Jako 21- letni student SGPiS usunięty został z uczelni za udział w demonstracjach marcowych, rok później opuścił Polskę tak, jak i 13 tysięcy osób pochodzenia żydowskiego. Doświadczenia z tego tragicznego czasu zawarł w książce "Dworzec Gdański. Historia niedokończona".

"Tułacz, wygnaniec, niedobitek jednego z umarłych światów" - w tych słowach Dasko charakteryzuje swoje dzieje, ale są to również losy opisywanych bohaterów. W jego twórczości mieszają się na przemian dwa spojrzenia na rzeczywistość: warszawskiego chłopaka z lat 60. i emigranta wygnanego z komunistycznej Polski. Ciekawili go więc wygnańcy podobni do niego - żydowskiego pochodzenia, przemieleni emocjonalnie przez tryby Holocaustu, komunizmu i nietolerancji.

Z każdego zdania książki emanuje pasja, z jaką odnosił się do ludzi i mitów na ich temat. Dlatego przedmiotem jego rozważań, wspomnień i podsumowań są Kosiński, Tyrmand, Brycht czy Nabokov - twórcy dzieł wybitnych i słabych, żywoty pełne chwały i porażki, blasku i tajemnicy, biografie pokrętne i wieloznaczne, ale z pewnością niebanalne.

Poszukiwania odpowiedzi w kwestii, czy gdy znika nasz świat istniejemy nadal? Kim jesteśmy, pozbawieni nie tylko korzeni, ale i miejsca w utrwalonym porządku rzeczy? Jak pogodzić się ze zniknięciem tego, co miało być wieczne i nieśmiertelne? - oto pytania, które stawiają sobie zarówno Henryk Dasko, jak i bohaterowie jego esejów - literaci wychodźcy, którzy nie mają dokąd wrócić.

Eseje zawarte w "Odlocie malowanego ptaka" na pewno nie są suchą, krytyczno-literacką analizą losów i dokonań poszczególnych pisarzy. To pełen ciepła, sprawiedliwości i mądrości przyczynek do wspomnień o ludziach, z których Dasko większość znał osobiście, rozmawiał, z którymi się przyjaźnił mimo że często było to trudne.
Mimo olbrzymiej sympatii autora do jego bohaterów, nie przeczy on, ani nie omija drastycznych, nieprzyjemnych wydarzeń z ich życiorysów. Dlatego właśnie książka ma ogromny walor wiarygodności i niezależnie od subiektywnych ocen, wzbudza w czytelniku chęć zrozumienia i współczucia dla przymusowych tułaczy. Jest też bezcennym dokumentem, obrazującym życie wychodźstwa z lat powojennych, losów, które były udziałem nie tylko literatów, ludzi sztuki i kultury, ale wielkiej rzeszy emigracji ekonomicznej.

"Zgadka aleksandryjska"


Opublikowane na iThink

Najnowsza książka Steve Berry,‭ ‬bestsellerowego autora mieszkającego na wybrzeżu Georgii,‭ ‬prawnika,‭ ‬polityka,‭ ‬no i oczywiście pisarza,‭ ‬mimo,‭ ‬ze liczy‭ ‬527‭ ‬stron,‭ ‬trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej.‭ ‬Steve Berry,‭ ‬rozpoczynając w‭ ‬1990‭ ‬roku swa przygodę z pisaniem,‭ ‬już w swej debiutanckiej powieści‭ "‬Bursztynowa komnata‭" ‬pokazał tak niezwykły talent pisarski,‭ ‬ze książka stała się bestsellerem,‭ ‬a autor,‭ ‬bardzo poważnym konkurentem Dana Browna.‭ "‬Przepowiednia Romanowów‭" ‬i‭ "‬Dziedzictwo templariuszy‭" ‬kontynuują te świetną passe.‭ ‬Bohater‭ "‬Zagadki‭" ‬-‭ ‬Cotton Malone,‭ ‬były agent Departamentu Sprawiedliwości USA,‭ ‬zamienił niebezpieczna służbę w środowisku bezwzględnych służb specjalnych na beztroski,‭ ‬spokojny żywot właściciela księgarni i antykwariatu w centrum Kopenhagi.‭ ‬Ta sielska egzystencja zmienia się w ruinę,‭ ‬gdy pojawia się jego eksmałżonka,‭ ‬informując o porwaniu syna,‭ ‬dostaje maila z zadaniem wyjawienia tajemnicy aleksandryjskiego ogniwa,‭ ‬w zamian za życie dziecka,‭ ‬jego kamienica wraz z antykwariatem zostają spalone przy użyciu granatników,‭ ‬a on sam i była zona ledwo uchodzą z życiem spod kul polujących na nich agentów.‭ ‬Okazuje się bowiem,‭ ‬ze Malone podczas swej wcześniejszej służby zdobył informacje na temat miejsca ukrycia legendarnej Biblioteki Aleksandryjskiej,‭ ‬jej bezcennych zbiorów i wiedzy,‭ ‬która może wstrząsnąć posadami współczesnego świata.‭ ‬Ujawnienie autentycznych dokumentów i pierwotnych wersji Starego Testamentu może doprowadzić nie tylko do diametralnej zmiany sytuacji na Bliskim Wschodzie,‭ ‬ale nawet wstrząsnąć podstawami trzech wielkich religii monoteistycznych.‭ ‬Malone wyrusza na poszukiwanie,‭ ‬zmuszony do tego naciskami kilku grup wywiadowczych.‭ ‬Trop zaczyna się w Anglii,‭ ‬prowadzi do Portugalii,‭ ‬zahaczając po drodze o najwyższe szczeble rządowej administracji w USA i w końcu rozstrzyga się na pustyni Synaj.‭ ‬Prócz wartkiej i wciągającej akcji,‭ ‬powieść zawiera wiele informacji i kontrowersyjnych teorii z zakresu historii i biblistyki,‭ ‬które mogą zachwiać mocą wiary niektórych religijnych czytelników.‭